2009-10-06

Tatry - pocztówki z podróży



przez tydzień pobytu w Tatrach dostałam więcej niż mogłam przypuszczać, że otrzymam

wspinaczka w dobrym towarzystwie, z ludźmi, którzy o górach potrafią pięknie opowiadać, którzy potrafią zarazić miłością do Tatr, którzy pokazali mi miejsca o których nie miałam wcześniej pojęcia

wspólne milczenie i zachwyt nad tym co tak potężne, groźne

szczyty, których pasma przypominały mi kły wilka, dzikie i fascynujące, przerażająco podniecające

rodząca się we mnie siła by pokonać własną słabość, i wcale nie chodziło o to, by komuś coś udowodnić, bardziej zależało mi na tym, by te chwile, które przeżywam głęboko zakorzeniły się we mnie i tak się stało

smak zimnego piwa pozostanie ze mną na długi czas a wieczorne rozmowy na wagę złota, są warte spisania i powtarzania

widok ogromnych przestrzeni w Tatrach Słowackich, na których kilka lat temu rósł bujny las obecnie próbuje utrzymać się kilka drzew, reszta to sterczące kikuty przerażające swoim widokiem, w tle potężny Gerlach, wierzcie mi widok oszałamiający, skłaniający do przemyśleń


patrząc na szczyty żadne słowa nie mają znaczenia, każdy z nas chciał wyrazić to samo słowami, które na dobrą sprawę nie istnieją, bo nie ma słów by to, co zobaczyliśmy opisać




zachód na Cyrhlej


Tatry nasze ukochane


widok na szczyt Kierżmarski


widok ze szczytu Jagnięcego 2229m


tu natura rządzi się swoimi prawami

BYŁO PYSZNIE:)

8 komentarzy:

Matylda_ab pisze...

Widoki gór zawsze zachwycają! Choć ja w Tatrty nie jeżdżę, preferuję niżesze pasma, to podziwiać widoki wysokich gór zawsze lubiłam.

Isabel pisze...

:)to prawda te widoki zawsze zachwycają:)ja nabieram dzięki nim wyjątkowej energii:)
pozdrawiam

neruda pisze...

Góry dodają siły,uczą człowieka pokory ale też robią go odważnym i szczęśliwym. To jest miejsce gdzie zmierzamy sie twarzą w twarz z samym sobą. Bo góry dają taką możliwość i okazje by poznać siebie a przede wszystkim zrozumieć.
Życzę jak najwięcej życia spędzonego w Górach. Bo Góry to najpiękniejszy prezent od Boga.

pozdrawiam

Lilithin pisze...

Wspaniale, że masz ludzi, z którymi można się wybrać na taką wyprawę. Zdjęcia zapierają dech w piersiach.

Tre sorelle pisze...

Neruda zgadzam się!
Lilithin to fakt, ale tak ostatnio na własnej skórze przekonuje się o tym, że znajdujesz dookoła siebie takich ludzi, którzy sa do ciebie podobni, maja wspolne zainteresowania. mysle, ze ten sklad jeszcze nie raz zdobedzie szczyty:)
pozdrawiam:)

montgomerry pisze...

Wspaniałe zdjęcia:) ach, tęskni mi się za górami...

Chihiro pisze...

O gorach trudno jest pisac nie popadajac w patos, a wydaje mi sie, ze Tobie sie udaje.
Przecudne zdjecia!

Isabel pisze...

:) bo też to jest we mnie takie szczere i takie piekne, że aż nadziwic się nie mogę. jutro kolejne spotkanie, które z pewnością naładuje mnie na kolejne dni i oczywiście o górskim zabarwieniu:)