Pokazywanie postów oznaczonych etykietą architektura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą architektura. Pokaż wszystkie posty
2016-02-29
2014-05-04
2014-04-24
2013-06-12
Pępek świata ma się dobrze
Kilka migawek kulturalnych z Zakopanego:
wernisaż "Pasja życia" Anny Górskiej
http://www.zakopanedlaciebie.pl/pl/aktualnosci/zakopane-urodzinowy-wernisaz-anny-gorskiej.htmlhttp://www.zakopanedlaciebie.pl/pl/aktualnosci/zakopane-urodzinowy-wernisaz-anny-gorskiej.html
oraz coś dla miłośników Italii i Tatr
http://www.zakopanedlaciebie.pl/pl/polecamy/c2756.htmlhttp://www.zakopanedlaciebie.pl/pl/polecamy/c2756.html
wernisaż "Pasja życia" Anny Górskiej
http://www.zakopanedlaciebie.pl/pl/aktualnosci/zakopane-urodzinowy-wernisaz-anny-gorskiej.htmlhttp://www.zakopanedlaciebie.pl/pl/aktualnosci/zakopane-urodzinowy-wernisaz-anny-gorskiej.html
oraz coś dla miłośników Italii i Tatr
http://www.zakopanedlaciebie.pl/pl/polecamy/c2756.htmlhttp://www.zakopanedlaciebie.pl/pl/polecamy/c2756.html
2013-01-01
architektonicze cuda
Drobne wyjaśnienie. Jakiś czas temu, a będą już dwa miesiące, zaraz po powrocie z Lisbony, napisałam krótki tekst o mojej fascynacji tym miastem. To tak dla przypomnienia, dla wszystkich tych, którzy zaglądają tu sporadycznie, a dla tych, którzy o ciągu dalszym mej opowieści przypominają zbyt często, postanowiłam dokończyć swą opowieść, którą już później zapisywać mam ochotę tylko w sercu.
Dobrze pamiętam, jechałam czerwoną linią metra i wysiadłam
na stacji Oriente by zobaczyć to, co zobaczyć chciałam od kilku lat, a co
przekroczyło moje oczekiwania. O portugalskim architekcie Alvaro Siza Vieira po
raz pierwszy usłyszałam w Ferrarze, podczas pobytu na stypendium. Do dzisiaj mam
na płytach zdjęcia jego architektury ukradkiem robione we włoskich
bibliotekach. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia w jego pawilonie
herbacianym i restauracji Boa Nova w Leça da Palmeira niedaleko Porto. Nie
udało mi się tym razem dojechać do Porto i prawdopodobnie w tym roku też
się nie uda, co nie oznacza, że porzuciłam ten temat. Tymczasem w Lisbonie w
dzielnicy Oriente mogłam obejrzeć jego Pawilon portugalski na Expo’98 w
Lisbonie, który zrobił na mnie bardzo duże wrażenie.
Parque das Nacoes (Park Narodów) taką nazwę nosi ta, jak
podaje przewodnik, architektoniczna wizytówka miasta i trudno się z tym nie
zgodzić. Można jedynie pozazdrościć, że lizbończycy mogą w takim miejscu łapać oddech. Park Narodów to dzielnica, która mieści na swoim terenie
nowoczesną architekturę, która zapiera dech w piersiach. Oprócz Pawilonu Alvaro
Siza znajduje się tu również Pawilon Wiedzy, który jest siedzibą Muzeum Nauki i Techniki oraz Oceanario de Lisboa zaprojektowane przez
amerykańskiego architekta Chermayeffa, które akurat mnie nie urzekło. Ponadto, imponująca, mająca 140 metrów wieża Torre Vasco da Gama, z której można obserwować jeden z najdłuższych mostów w
Europie - most Vasco da Gama (17,2km).
Nie można sobie odmówić wycieczki wzdłuż Tagu kolejką linową
Teleferico, z której rozpościera się widok na wszystkie imponujące budynki.
Najlepsze jednak zostawiłam na koniec tej niedługiej opowieści. Nie sądziłam, że tak ułoży się moja fascynacja. Myślałam, że Pawilon Alvaro Siza nie będzie miał sobie równych, okazuje się jednak, że ma. Wysiadam na stacji metra Gare do Oriente, zaprojektowanej przez hiszpańskiego architekta Santiago Calatravę i nie mam słów!
Właściwie tylko moje fotografie są w stanie oddać ogrom tego przedsięwzięcia.
zapraszam do galerii. Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa
Gare do Oriente
![]() |
| Torre Vasco da Gama |
![]() |
| most Vasco da Gama |
![]() |
| z lotu ptaka |
![]() |
| pawilon Alvaro Siza |
![]() |
| oceanarium |
2012-04-01
o podróży
Podróż, tułaczka, przemieszczanie się i jej nieodłączny element - ciągła obserwacja.
Podróż ma w sobie tyle magii, tyle dobrego, że aż nie sposób tego nie docenić.
Wyjść z domu, przekroczyć jedną ulicę, potem następną. Wsiąść do samochodu, pociągu, samolotu. Środek lokomocji nie ma znaczenia, ważne by opuścić własne podwórko, zobaczyć, stać się świadkiem, doświadczyć. Nic nie wzbogaca tak, jak podróż. Po każdym swoim wyjeździe podkreślam jedynie to, co napisałam wyżej.
Dla mnie podróż jest zawsze obserwacją. Długie godziny spędzone na lotniskach są dla mnie okazją do tego by przyglądać się ludziom, przysiąść gdzieś w centrum dużego miasta lub małej mieściny, o której świat zapomniał, pod murem, na chodniku, odpoczywając obserwować ludzkie napięcie, pośpiech, lub leniwe oznaki życia.
Lubię zaglądać do mieszkań, przyglądać się jak żyją ludzie, chętnie korzystam z zaproszeń do ludzkich domostw, pamiętam jak często zdarzały się takie zaproszenia w Bułgarii, w najmniejszym mieście w jakim byłam - Melniku.
Lubię poznawać nowych ludzi, słuchać ich opowieści, czasem długich jak długie są ich życia, czasem dwóch zdań, w których zawarte jest więcej niż dużo. Lubię moich przyjaciół i ich przyjaciół, każde spotkanie z nimi jest jak nowa przygoda. To ludzie, którzy nie mają kompleksów i przy których ja zapominam o swoich.
Podróże są dla mnie również architekturą. Mam fioła na tym punkcie już od dłuższego czasu. Lubię przyglądać się architekturze miast i małych miasteczek, zaglądać do mieszkań, zwracać uwagę na elementy wnętrz, na detale. Architektura współczesna czasem mnie szokuje, niekiedy mierzi, ale dzięki niej, ta naprawdę warta uwagi bardziej lśni i błyszczy. Lubię „natknąć się” na perełkę architektoniczną zupełnie przypadkiem.
Tym razem kilka pocztówek z północnej Anglii, w której wszystko, co wymieniłam wyżej, po prostu się zdarzało. Poznałam wspaniałych ludzi, o których mogłabym mówić godzinami, a którzy stali się częścią historii, którą opowiadam od ponad 30 lat.
Jestem ciekawa, czym dla Was jest podróż i jakie ma dla Was znaczenie?
plaża w Tynemouth
kocham góry, ale ta potęga też mnie zachwyca
Katedra w Durham - urokliwe miasteczko, trochę przypominało mi włoskie klimaty
domy, domostwa
i jeszcze raz domy i domostwa
to zdjęcie nie oddaje w pełni piękna i ogromu tego budynku, cóż spieszyłam się na koncert. The Sage Gateshead - centrum muzyki w Newcastle wg projektu Sir Normana Fostera. Szczerze mówiąc, nie wiedziałam, że tam się znajdę, to była niespodzianka od mojej przyjaciółki, dzięki której mogłam usłyszeć Tord Gustavssen Trio właśnie w tym budynku. Mistyczne przeżycie
jw
Newcastle już po koncercie
Millennium Bridge w Newcastle
Liverpool
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































