2010-04-05

Wawrzyniec Żuławski

cieszą mnie prezenty a im bardziej są wyszukane tym cieszą mnie bardziej
Książkę Wawrzyńca Żuławskiego z 1958 roku otrzymałam w prezencie świątecznym i nadziwić się nie mogę, że oto stoi na mojej półce i chwilę tylko poczeka na lekturę.
A zaczyna się tak:
Rok 1957. Rok w Alpach wyjątkowo tragiczny...

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Pełnej wrażeń lektury.
tereska

Izabela pisze...

dziekuję, pewnie zacznę w górach jak zawsze:)